top of page

Czym jest mantrailing i dlaczego warto go sprobować?

beagle na treningu mantraiing

Mantrailing to jedna z form pracy węchowej, która zyskuje coraz większą popularność wśród opiekunów psów. Choć brzmi tajemniczo, to tak naprawdę dostępny dla każdego sposób na aktywne spędzanie czasu z psem, bez względu na jego wiek, rasę czy poziom wyszkolenia.


Mantrailing opiera się na naturalnych zdolnościach psa do podążania za zapachem, w tym wypadku konkretnego człowieka. To świetny sposób na wspólne budowanie relacji, rozwijanie samodzielności psa i jego umiejętności koncentracji. Jeśli interesuje Cię sportowe szkolenie psów, lubisz spędzać dużo czasu na łonie natury (treningi trwają 3-4 h), fascynuje Cię praca z psimi instynktami – mantrailing może być właśnie dla Ciebie.


Prowadzę regularne zajęcia mantrailingu w Warszawie oraz w Nowym Dworze Mazowieckim i okolicy, dlatego jeśli chcesz spróbować tej wyjątkowej formy aktywności, przeczytaj dalej i dowiedz się, o co w tym wszystkim chodzi.


Czym właściwie jest mantrailing?


Najprościej mówiąc – mantrailing to podążanie za zapachem konkretnego człowieka. Pies pobiera zapach z przedmiotu (np. z rękawiczki, szalika, bandaża) albo powierzchni której dotykał dany człowiek (np. samochód, drzewo, słup) i rusza, żeby go znaleźć. Człowiek idzie razem z nim, na długiej lince, starając się nie przeszkadzać i nadążyć za nosem.


To nie przypadkowe węszenie po krzakach. Pies szuka indywidualnego zapachu człowieka– czyli unikalnej mieszanki, która wyróżnia daną osobę spośród innych. To trochę jak zapachowy podpis, którego nie da się podrobić.


W przeciwieństwie do tropienia sportowego, gdzie pies podąża ściśle po śladzie, z nosem przy samej ziemi i ma też za zadanie zaznaczenie przedmiotów, mantrailing pozwala psu pracować bardziej elastycznie. W mantrailingu pies sam wybiera, jak pracować. Nie musi iść idealnie co do centymetra. Czasem węszy przy ziemi, czasem podnosi głowę i szuka zapachu wyżej. W zależności od warunków może iść trochę "obok" wydeptanego śladu. A przewodnik, jak wierny ogonek, stara się zrozumieć, co się właśnie dzieje.


Praca górnym wiatrem, wykorzystywana w ratownictwie, to też coś innego – tam psy często pracują luzem i mają za zadanie zlokalizować i zaznaczyć obecność każdej osoby w przeszukiwanym terenie. Sektory, w których pracują psy, bywają spore, a sama praca trwa dużo dłużej.


A czym się różni od noseworku? Tam pies szuka konkretnego zapachu (np. cynamonu). Próbka może być ukryta w przedmiocie, pomieszczeniu, na samochodze czy w wodzie. Może być różnej wielkości: od kilka mm do wielu cm. Rożny jest też czas odłożenia zapachu: może być świeży, a może być kilkudniowy.


Rola człowieka? Nie tyle prowadzić psa, co z nim współpracować. Obserwować i wspierać, ale to pies prowadzi. Człowiek uczy się czytać psa i ufać temu, co pokazuje. Trop zazwyczaj kończy się znalezieniem osoby i pobraniem przez psa zasłużonej nagrody – jedzenia albo zabawki. Dla psa to ogromna satysfakcja. Dla człowieka – często też lekcja o tym, jak wiele pies naprawdę potrafi.

australian cattle dog na treningu mantrailing

Jak wygląda trening mantrailingu?


Ślad zaczyna się od przedmiotu z zapachem pozoranta – czyli przedmiotu, który miał kontakt z osobą, którą pies będzie tropił. Może to być np. szalik, rękawiczka albo skrawek materiału. Pies wącha zapach, zapamiętuje go i… rusza do pracy.


Na długiej lince, z nosem przy ziemi (albo nieco wyżej), szuka śladu tej konkretnej osoby. Czasem idzie pewnie i szybko, czasem musi się zatrzymać, sprawdzić, zawrócić. Tropienie to nie trasa z punktu A do B – to analiza zapachu w realnych warunkach.


Po drodze pies mierzy się z różnymi trudnościami: zapach może być stary albo zakłócony przez obecność innych ludzi, psów czy intensywnych bodźców z otoczenia. Zdarza się, że osoba tropiona przeszła przez ruchliwe skrzyżowanie, schowała się w sklepie albo usiadła na ławce przy placu zabaw.


Poziom trudności rośnie z czasem. Możemy wydłużać ślady, zmieniać teren, zwiększać czas odłożenia (od zostawienia zapachu do rozpoczęcia tropienia). Ale zawsze dopasowujemy ćwiczenie do możliwości psa.


Treningi są indywidualne. Na tropie jest tylko jeden pies i jego człowiek. Pies pracuje samodzielnie, ale opiekun uczy się go czytać – obserwuje sposób poruszania się, tempo, momenty zawahania. Uczy się, kiedy zaufać, a kiedy i jak spróbować pomóc.


Na końcu tropu jest człowiek – nagroda i sukces. Dla psa to świetna zabawa i ogromna satysfakcja. Dla opiekuna często duże zaskoczenie, jak wiele pies potrafi, gdy tylko damy mu przestrzeń.


Dlaczego warto spróbować?


mieszaniec na treningu mantrailing

Mantrailing to przestrzeń, w której pies może prowadzić. To on decyduje, którędy iść, analizuje zapach, rozwiązuje problemy. Musi czasem zawrócić, sprawdzić inną drogę, zmierzyć się z trudnością – i właśnie dzięki temu zyskuje pewność siebie.


Pies uczy się pokazywać, kiedy się gubi, kiedy nie jest pewien, ale też kiedy wie, że ma rację. Człowiek z kolei uczy się to zauważać i szanować. Na tropie nie chodzi o zgadywanie czy podpowiadanie – chodzi o współpracę.


Z każdym treningiem wzmacniacie wzajemne zaufanie i komunikację. Pies nabiera odwagi i niezależności, a człowiek zaczyna widzieć więcej niż tylko kierunek ruchu – zaczyna czytać psa. To działa też poza tropem, w codziennym życiu.


Mantrailing daje psu satysfakcję i porządnie go męczy – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie trzeba pokonywać kilometrów, żeby wrócił do domu zmęczony i zadowolony. Wystarczy dobrze poprowadzony trop i konkretna praca nosem.


A na końcu jest radość. Ten moment, kiedy pies znajduje pozoranta, dostaje nagrodę i widać po nim, że wie, że zrobił coś ważnego. To Wasz wspólny sukces – i coś, co naprawdę buduje zaufanie po obu stronach linki.


Najczęstsze pytania i wątpliwości


Czy pies musi być posłuszny?

Nie musi znać komend ani chodzić idealnie przy nodze. Na tropie to on podejmuje decyzje, a Twoim zadaniem jest obserwować i wspierać. Jeśli potrafisz utrzymać go na lince i chcesz z nim współpracować – to wystarczy.


Czy potrzebuję specjalnego sprzętu?

Na początek – tylko podstawowe rzeczy. Wygodne szelki dla psa, długa linka (ok. 7–10 metrów) i atrakcyjna nagroda dla psa. Jeśli czegoś nie masz – spokojnie, pomogę dobrać albo pożyczę na zajęciach.


Czy pies musi być bezproblemowy wobec innych psów?

Nie. Pracujemy indywidualnie, więc nie ma bezpośredniego kontaktu z innymi psami. Pies nie musi być super towarzyski – ważne, żeby był w stanie pracować z człowiekiem na końcu tropu. Jeśli potrzebuje czasu, by poczuć się komfortowo – damy mu go.


Czy sobie poradzę, jeśli nigdy wcześniej nie trenowałam/em?

Tak. Wszystko tłumaczę od podstaw. Nie musisz mieć doświadczenia ani wiedzy o pracy węchowej. Uczysz się razem z psem, krok po kroku – i to też jest część tej przygody.

posokowiec bawarski na treningu mantrailing

Jak zacząć?


Najlepiej po prostu spróbować. Pierwsze zajęcia to krótkie, proste tropy, które mają pomóc psu zrozumieć, że warto iść za zapachem człowieka. Nie potrzebujesz żadnego doświadczenia – wszystko pokazuję i tłumaczę na miejscu, w praktyce.


Na tym etapie nie pracujemy jeszcze z przedmiotem z zapachem pozoranta ani nie wchodzimy w teorię – to przychodzi później, gdy pies zacznie rozumieć samą ideę tropienia. Praca z linką również wprowadzana jest stopniowo, w zależności od tego, jak wygląda grupa i jak czuje się przewodnik.


Zajęcia odbywają się początkowo w łatwym terenie – zwykle w lesie lub miejscu, gdzie nie ma silnego wiatru. Później jednak przenosimy się do bardziej zróżnicowanych środowisk – na łąki, do parków albo do przestrzeni miejskiej. Żeby dojechac na treningi przyda się samochód. Będziesz mógł tam też zostawić swojego psa podczas pozorowania innym zespołom. Także pies musi umieć zostawać sam.


Na pierwsze zajęcia warto zabrać:

  • dobrze dopasowane, wygodne szelki dla psa,

  • długą linkę (jeśli nie masz – doradzę, co wybrać, albo pożyczę),

  • nagrodę dla psa – coś, co naprawdę lubi,

  • wodę i miskę,

  • wygodne buty i ubranie, które może się trochę pobrudzić.


Jeśli zastanawiasz się, jak nagradzać psa po tropie i co najbardziej motywuje do pracy – obserwuj blog. Wkrótce pojawi się wpis właśnie o tym.


A jeśli chcesz dołączyć do zajęć, napisz do mnie przez formularz kontaktowy lub sprawdź aktualne terminy na Instagramie @paulina_kuzminska_trening_psow.

 
 
 

Komentarze


  • Instagram
  • Facebook
  • Whatsapp

© 2024 by Paulina Kuźmińska

Bądźmy w kontakcie!

bottom of page